Posty

Wyświetlam posty z etykietą repaint

Pullip MIO kit faceup - podejście pierwsze

Obraz
Dziś postanowiłam pochwalić się moimi pierwszymi szkicami na buźce z zestawu Pullip Make It Own. Jak widać jest sporo niedociągnięć, ale poszłam na żywioł i nie przemyślałam projektu. Stąd też słaby efekt 😳 Pierwsze kreski. Kolejne kreski i trochę pasteli. Próba z brwiami. Jak widać lewa brew jest krzywa. Brwi i rzęsy. Tymczasowy efekt końcowy. Z mechanizmem ocznym i rzęsami. Wygląd buźki nie powala na kolana ale cóż każdy od czegoś kiedyś zaczynał. Następnym razem pójdzie lepiej 😋

Shibajuku Girls repaint cz. 3

Obraz
Udało się! W końcu przyszedł MSC i mogłam zabrać się dalej do pracy. Co prawda dalej to nie jest jeszcze TO i pewnie lala zostanie przemaglowana jeszcze raz ale oto tymczasowy efekt z którego jestem bardziej zadowolona niż z poprzedniego ;-) Tutaj łepek bez oczek. Bałam się że mocno uszkodzę nowy wizerunek jak będę je wciskać na miejsce więc zrobiłam zdjęcie. Tak, zgadza się. To jest ciałko made to move. Trochę się gibie ale jeszcze to dopracuję. Tu mi trochę przypomina Roszpunkę... Mam nadzieję że jak na pierwszy raz to jest całkiem całkiem. Co o niej sądzicie?

Shibajuku Girls repaint cz. 2

Obraz
Pierwsze przymiarki. Użyłam tylko kredek i pasteli bo akurat skończył mi się MSC. Ten wizerunek to tylko pierwszy szkic. Brak warstw i głębi. Ostatecznie spodziewam się o wiele lepszego efektu. Zwłaszcza ust ;-)

Shibajuku Girls repaint cz. 1

Obraz
Tak jak sobie obiecałam w wolnym czasie postanowiłam zabrać się za repaint lalki z serii Shibajuku Girls. Na pierwszy ogień poszła Koe. Dziś jedynie ją przygotuję do malowania. Zmyłam już acetonem kosmetycznym makijaż i zabezpieczyłam MSC. Jutro pójdą w ruch kredki akwarelowe, pastele i farby akrylowe. Zdjęty łepek. Tu już zabezpieczone włosy gotowe do zabawy z acetonem i MSC. Lalka bez makijażu wygląda o wiele delikatniej. Oczy już nie wydają się takie gigantyczne.