Posty

Wyświetlam posty z etykietą Koe

Shibajuku Girls mini wydanie laleczki

Obraz
Hunter Products wypuścił kolejną serię lalek Shibajuku Girls. Są w tym wydaniu standardowe duże lalki, dodatkowe zestawy ubranek i spinek oraz nowość w postaci mini laleczek. Poniżej przedstawiam mój okaz. Koe mini laleczka Shibajuku Girls Ponieważ cena lalek i dodatków jest kolosalna, pozwoliłam sobie jedynie na małą laleczkę do porównania. Jakość ubranek jest słaba mimo ciekawych krojów i za droga jak na mój gust. Poza tym spędziłam przy półce z mini laleczkami z dobre 45 minut przebierając je. Większość z nich wyglądała jak odpadki z produkcji. Krzywo włożone oczy oraz krzywe make-upy. Jak na promocję firmy to słabo im idzie. Niestety coś mnie w tych dyniogłowych lalkach przyciąga. Korci mnie zakup podróbki mojej Akemi do porównania na foto sesji, ale nie za taką cenę. Cena jest porażająca i nie idzie w parze z jakością.

Akcesoria do zdjęć

Obraz
Od jakiegoś czasu pracuję nad scenką do zdjęć dla moich lalek i nowych dzieł. Pomysł jest tylko brakuje mi ciągle czasu. Na razie dziś skończyłam łóżko i krzesełko. Jest także biurko i mini maszyna do szycia, ale jeszcze w powijakach. Przyszły pokój w trakcie budowy Łóżko w nieco przekłamanych proporcjach... kiepskie ujęcie Łóżko, krzesełko, pościel i pluszak Akemi - wszystko mojej roboty 😉  Kontrola jakości Akemi i Koe buszują na dollstagramie Kolejna koleżanka Jak widać maszyna i biurko jeszcze w powijakach I jeszcze raz wszystko razem 😉 Muszę przyznać, że do tej pory wszystko mi się podoba. Prawda, brakuje tu sporo dodatków ale zarys powoli nabiera kształtu.

Koe Shibajuku Girls część dalsza

Obraz
Problem z latającym łepkiem został opanowany. Jak zwykle rozwiązanie było proste i tanie ;-) Z pomocą przyszły gumki recepturki. Wystarczyło je zapleść dookoła haczyka. Obok jeszcze dodałam dla porównania oryginalne ciałko. Tutaj przesadziłam z ilością i nie mogłam włożyć łepka. Tu natomiast widać odpowiednią ilość. A to jest moje najnowsze, wczorajsze dzieło. Słoiczki do oszczędzania.  Jak się ostatnio szalało to teraz trzeba sobie pomóc... Każdy słoiczek dostanie pulę drobniaków na tydzień i tyle musi wystarczyć. Koniec z zakupami online i pod wpływem impulsu. Przynajmniej na jakiś czas ;-) 

Lalki: Pullip, Dal, Blythe i inne dyniogłowe

Obraz
Od jakiegoś czasu szukałam lalkowego natchnienia. Jakiejś panny na której ćwiczyłabym swoje umiejętności szycia, malowania itd. Oczywiście w cenie niezbyt wygórowanej dlatego odpadły wszystkie bjd. I tak przeszukując zakamarki internetu w końcu znałam TĘ lalkę! Po drodze oczywiście kupiłam wiele lalek różnych firm z myślą o stworzeniu własnej hybrydy bjd ale już nie muszę. Choć kto wie co mi wpadnie jeszcze do głowy. Tym ciekawym dla mnie okazem została lalka Pullip, a dokładniej Akemi. Choć zazwyczaj nie mogę usiedzieć z oryginalnym wizerunkiem lalki za długo to jej postać jest zbyt dobrze dopracowana i żal mi zmieniać cokolwiek. Postanowiłam więc zaopatrzyć się w wersję Pullip MIO kit i już nie mogę doczekać się aby zacząć na niej eksperymentować. Ale tak czekając, czekając i czekając na MIO kit'a wpadły mi w ręce jeszcze trzy inne dyniogłowe lalki: Dal, Blythe i Koe z Shibajuku Girls. Na każdą miałam pomysł, ale ostatecznie jedyna która doczekała się nowego...

Shibajuku Girls repaint cz. 3

Obraz
Udało się! W końcu przyszedł MSC i mogłam zabrać się dalej do pracy. Co prawda dalej to nie jest jeszcze TO i pewnie lala zostanie przemaglowana jeszcze raz ale oto tymczasowy efekt z którego jestem bardziej zadowolona niż z poprzedniego ;-) Tutaj łepek bez oczek. Bałam się że mocno uszkodzę nowy wizerunek jak będę je wciskać na miejsce więc zrobiłam zdjęcie. Tak, zgadza się. To jest ciałko made to move. Trochę się gibie ale jeszcze to dopracuję. Tu mi trochę przypomina Roszpunkę... Mam nadzieję że jak na pierwszy raz to jest całkiem całkiem. Co o niej sądzicie?

Shibajuku Girls repaint cz. 2

Obraz
Pierwsze przymiarki. Użyłam tylko kredek i pasteli bo akurat skończył mi się MSC. Ten wizerunek to tylko pierwszy szkic. Brak warstw i głębi. Ostatecznie spodziewam się o wiele lepszego efektu. Zwłaszcza ust ;-)

Shibajuku Girls repaint cz. 1

Obraz
Tak jak sobie obiecałam w wolnym czasie postanowiłam zabrać się za repaint lalki z serii Shibajuku Girls. Na pierwszy ogień poszła Koe. Dziś jedynie ją przygotuję do malowania. Zmyłam już acetonem kosmetycznym makijaż i zabezpieczyłam MSC. Jutro pójdą w ruch kredki akwarelowe, pastele i farby akrylowe. Zdjęty łepek. Tu już zabezpieczone włosy gotowe do zabawy z acetonem i MSC. Lalka bez makijażu wygląda o wiele delikatniej. Oczy już nie wydają się takie gigantyczne.